- Jestem przekonana, że siła do pokonywania trudności to dar od Niego. Moje modlitwy zawsze były wysłuchiwane. Jak Pan Bóg kogoś lubi, to daje krzyż, żeby człowiek się opamiętał. Żeby zarozumialstwo nad nim nie górowało - podkreśla Izabela. Wszystkie nieszczęścia, które ją spotkały, odczytuje jako drogę prowadzącą do wzmocnienia wiary. Gwiazda 13 lat temu straciła ukochanego męża. Zawiesiła występy. Ale w 2012 roku udało się jej reaktywować zespół. Ma jeszcze jedno wielkie marzenie. - Chciałabym zaśpiewać w Watykanie dla papieża Franciszka - mówi Skrybant.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz