To nieprawdopodobne, żebym przechodziła akurat w tej sekundzie, kiedy on postanowił odebrać sobie życie. Nie sekundę wcześniej ani później....
- Potrzebujesz nadać temu sens?
- Bardzo. Cały czas szukam w tym sensu. To musi przecież mieć głębszy sens. Tylko trzeba czasu, żeby się dowiedzieć.
- Wierzysz w Boga?
- Wierzę, zawsze wierzyłam. Czekam żeby pokazał mi sens.
Na początku przez dłuższy czas czułam obojętność. Właściwie nic nie czułam to było takie dziwne...
- Jakbyś zmroziła swoje uczucia, żeby nie cierpieć.
- Tak ... taki mechanizm obronny, że jak nie będę o tym myśleć i tego analizować, to będzie mi łatwiej...
Teraz mam świadomość, że po prostu są rzeczy na które nie mamy wpływu.
W codziennym życiu tak bardzo brakuje nam czasu, żeby się zastanowić, mieć jakąś głębszą refleksję. Pędzimy i czasem już nie wiemy gdzie i po co.
- Jak ty to robisz że się trzymasz, nie dajesz się złym myslom?
- Powtarzam sobie każdego dnia, że jeśli sama nie znajdę w sobie tyle siły, żeby codziennie walczyć, to nikt tego za mnie nie zrobi. Moja mama zawsze mi mówiła że mogę polegać tylko na sobie. Że są oczywiście ludzie , którzy mogą mi pomóc, ale tak naprawdę, gdzieś najgłębiej zostaję sama z problemem.
(..) staram się szukać chwil, dla których warto żyć.
więcej -artykuł "W filmie to byłoby niemożliwe" w Wysokie Obcasy 16 grudnia 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz